• Wpisów:1617
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 17:57
  • Licznik odwiedzin:43 571 / 2431 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mówią, że w życiu tylko raz można przeżyć miłość. Tylko raz coś zrywa cię do biegu, każe gnać przed siebie, choćbyś nie widział wtedy początku ani końca, coś sprawia, że nigdy nie zapomnisz chwil i miejsc, w których ostatni raz czułaś to, co odeszło... Dla mnie ten "raz" już minął. Od tamtej pory codziennie staram się odnaleźć w tym, co zostało.
 

 
- będę pisała – przyrzekła. – może. ja nie będę. nigdy nie byłem dobry w pisaniu. zresztą, co bym ci miał pisać. kukurydza uschła. soja uschła. kocham cię..
 

 
"To, co czuję jest dla Ciebie nieużyteczne, wiem. Ale kiedyś będziesz miał wiele rzeczy za sobą i mało przed sobą. Będziesz może szukał wśród wspomnienia jakiegoś oparcia, czegoś, od czego zaczyna się rachubę lub na czym się ją kończy. Będziesz już całkiem inny i wszystko będzie inne, i nie wiem, gdzie będę, ale to nie ważne. (...)
Pomyśl wtedy, że mogłeś mieć moje sny i głos i troski i nieznane mi jeszcze pomysły. I moją niecierpliwość i nieśmiałość, że w taki sposób mogłeś mieć świat po raz drugi. A kiedy będziesz tak myślał, nie ważne będzie, żeś nie umiał, czy nie chciał tego mieć. (...) Ważne będzie tylko, że byłeś moją słabością i siłą, utratą i odzyskaniem, światłem, ciemnością, bólem – to znaczy życiem…
Będziesz trwał w pyle, w który zmieni się moja pamięć zatrzymana na zawsze, silniejsza niż czas, niż gwiazdy, silniejsza niż śmierć… (...) Milczysz? To dobrze. Nie mów 'zapomnij'. Nie mów tak. Jesteś przecież rozumnym mężczyzną.
Więc gdybym zapomniała, to nie byłabym już ja, bo Ty wszedłeś we wszystkie moje rzeczy, zmieszałeś się z najdawniejszymi wspomnieniami, doszedłeś tam, gdzie nie ma jeszcze myśli, gdzie nie rodzą się nawet sny. I gdyby ktoś wydarł Cię ze mnie, zostałaby pustka, jak gdyby nigdy mnie nie było… (...) Chciałam o Tobie zapomnieć, jednak gdy patrzyłam na Błękitną Ziemię, było tak, jakbym patrzyła na Ciebie. Bo Ty jesteś wszędzie, gdzie patrzę."


 

 
- Czekam na Ciebie..
- na mnie, a po do czego ja Ci jestem potrzebna..?
- no zebys przyszla do mnie, bo misia zgubilem i nie mam sie do czego tulic..
 

 
-Robiłam wszystko, aby realizować genialne plany mojego genialnego chłopaka, którego kochałam jak nikogo na świecie , a który nigdy nie kochał mnie .!

-Chciałem Cię kochać.

-W dupie mam Twoje chciałem.
 

 
”Jak ja go wtedy kochałam, do szaleństwa przecież! Teraz też, ale inaczej, to już inna miłość, pewnie większa w sumie. Więc dlaczego myślę: ‚Jak ja go kochałam”? Czy dlatego, że pierwsze uczucie jest bezkrytyczne? Dopiero później zaczyna się dostrzegać pełnego człowieka. Ale to już nie jest ten huragan, który wszystko po drodze zagarnia, zabiera ze sobą. Potem wszystko wraca na miejsce, zostaje wiaterek, podmuch, jaki cudowny czasami, Stefan, ty ciągle jesteś mi bliski, tak samo, ogromnie, ja tylko muszę się zastanowić, nic więcej…”
 

 
Jego można mieć całego dla siebie tylko okresowo. I powinnam to zaakceptować. Jeżeli nie można mieć całego ciasta, to i tak można mieć radość przy wydłubywaniu i jedzeniu rodzynków. Poza tym warto żyć chwilą, choć często chce się własne serce odłożyć do lodówki.”
 

 
Każdego dnia upajała się nadzieją, że gdzieś go zobaczy. Ubierała jego ulubione bluzki i buty, tylko po to, bo może akurat go spotka i pokocha ją znowu.
 

 
Oddalił się na zaledwie parę kroków, a ona czuła, że dzieli ich ocean, którego żadne z nich nie zdoła przepłynąć. Nigdy..
 

 
widziałam Twój wzrok na mnie gdy szedłeś z nią przez park . wiem wiem , ciągle to o mnie myślisz za nim zaśniesz . zupełnie tak jak ja o Tobie.
 

 
Jeszcze siebie nie odkryłam tak, abyś ty był pewien, że mnie dobrze znasz .


 

 
- hej. weź go sobie. jest cały Twój.
- przepraszam, czy to żart ? bo wydaje się jakby był.
- nie. mówię całkiem poważnie.
- ale… dlaczego ?
- powiedział, że Cię kocha. przez sen.
 

 
- Jego oczy..
- co z nimi.?
- z nimi.? z nimi związane jest każde moje marzenie, każdy sen. bo…
tylko On ma takie oczy.
 

 
- Kocham Cię.
- …
- Odpowiesz mi coś?
- Miałeś się we mnie nie zakochać..


 

 
Chwyciłam Cię za rękę.. Krzyczałam w niebogłosy, wiłam się przed Tobą,upadłam do Twoich stóp… a Ty nadal leżałeś, tak nieskazitelnie blady, przykryty do połowy białym płótnem. Po raz pierwszy byłeś głuchy na mój płacz i moje wołanie.. a przecież obiecałeś, że „nigdy” ….


 

 
„Elena poczuła na ustach pocałunek Stefano. I… To było aż tak proste. Wszystkie pytania zyskały odpowiedzi, wszystkie wątpliwości zniknęły. Poczuła nie tylko namiętność, ale też wszechogarniającą czułość i miłość tak silną, że aż zadrżała w środku. Przeraziłaby ją intensywność tego uczucia, gdyby nie to, że przy nim nie musiała bać się niczego.”
 

 
- Dlatego uważam, że powinienem się z Tobą ożenić..
- Ale przecież Ty jesteś żonaty!
- Żonaty, żonaty! Żona Cię bardzo polubi..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
- myślisz, że to racjonalne, leżeć na betonie, kiedy z nieba wali gradem, a lada chwila rozpęta się burza z prawdziwego zdarzenia?
- stul pysk i ciesz się chwilą.
 

 
I o to właśnie chodzi z tymi mężczyznami – musisz mieć ciarki na plecach, kiedy On jest blisko, gdy na Ciebie patrzy i Cię dotyka.
 

 
Najtrudniej uleczyć się z miłości, która przyszła nagle.

 

 
„opanuj się, bo kiedyś przez to stracisz cos na czym Ci będzie cholernie zależało”


 

 
Są we mnie dwie kobiety. Jedna pragnie namiętności i przygód. Druga natomiast chce być niewolnicą rutyny, życia rodzinnego, drobnych spraw, które można zaplanować i wykonać. Zmagają się we mnie przykładna pani domu i prostytutka.
Spotkanie tych dwóch kobiet w jednym ciele jest bardzo ryzykowną sprawą. Bo to współistnienie dwóch boskich energii, dwóch przeciwstawnych światów i może się zdarzyć, że jeden świat zniszczy drugi.”
 

 
Musisz do mnie nabrać zaufania. Nieważne, jak długo to potrwa. Nawet jeżeli to będzie minuta jednego dnia, dwie minuty drugiego dnia i trzy minuty trzeciego dnia i będzie to trwało latami, nieważne. Bo ważne jest zaufanie. Najważniejsze ze wszystkiego.”
 

 
Jeżeli kiedykolwiek nadejdzie dzień, w którym przyjdzie nam się rozstać, proszę Cię o jedną rzecz – zapamiętaj mnie taką, jaka byłam przy Tobie – pełną uśmiechu, blasku w oczach, szalenie zakochaną w życiu i w Tobie..
 

 
‚ – Mam przestać się uczyć, zacząć chodzić na imprezy, pić i palić?
- To plan zostania najgorszym menelem naszej szkoły?
- Nie. Plan zostania Nim. Żebyś mnie też tak pokochała.
- Nie, Teddy. Nigdy nie zastąpisz mi Jego. ‚
 

 
‚ - Ona tak pięknie się uśmiecha.
- Tylko, gdy patrzy na Ciebie. ‚
 

 
- A gdybym powiedział Ci, że Cię kocham..?
- Uciekłabym gdzieś daleko, na koniec świata…
- Dlaczego ?
- Bo jeżeli naprawdę byś kochał, pojechałbyś za mną…
 

 
Przyrzekam kochać Cię przez całą wieczność – każdego dnia wieczności z osobna.


 

 
Bo obiecałam sobie, że nie pokocham nikogo tak mocno, żebym nie mogła być całą, kompletną osobą bez niego..
 

 
-..ale pamiętaj zawsze masz to pełne pół szklanki.
- albo puste.. zależy jak spojrzysz..
- dobrze ze w ogóle widzisz, że masz jakąś szklankę…
 

 
-Spójrz mi w oczy i powiedz co widzisz.
- że jestem dla ciebie ważną
- nie…ze w nich jesteś..
- ale ja cie kocham…
- A słyszałaś ze oczy są zwierciadłem duszy ? a dusza to serce’
 

 
On Ja kochał, jak nikogo na swiecie. Tylko bal sie. Czego? Tego co bedzie musial poswiecic. Tego ze pokocha ja tak bardzo ze nie bedzie umial bez niej zyc. Tego ze taki Twardziel jak on przeciez nie moze kochac.. Bo co by pomysleli koledzy
 

 
-Co Ty tak naprawdę do Niego czujesz?
- Miłość.
- Ale Ty go prawie w ogóle nie widujesz, nie widzisz jak się zmienia,jaki jest…
- Kiedyś spotykałam prawie codziennie,poznałam go na tyle żeby go kochać.